Droga do Composteli – droga, która przemienia

[Prowincja Madryt – Święta Ludwika] Tego lata Siostry Miłosierdzia i dwóch Wolontariuszy z Centrum Duszpasterstwa Więziennego w Madrycie opracowali plan dla bardziej zintensyfikowanych terapii wprowadzających podczas sesji odbywających się w Centrum. Plan przewidywał udział w pielgrzymce „Droga do Santiago” sześciu osób z przeszłością narkotykową i innymi nadużyciami. Plan ten wraz z trasą, budżetem, ogólnymi zasadami itp. został przedstawiony i zatwierdzony przez Dyrektora Centrum, a następnie przez Sekretarza Generalnego Zakładów Penitencjarnych.

W dzień wyjazdu była dla nas radością przejażdżka autokarem, ale również otaczająca nas sceneria i tworzenie wspólnoty. Podróż do Tuy trwała cały dzień. To spektakularne średniowieczne miasteczko, przez które przeszliśmy, aby dotrzeć do domu naszych Sióstr, położonego naprzeciwko Katedry. Zorganizowaliśmy trzy zespoły, które podjęły się wyznaczonego zadania. Każdy uczestnik otrzymał broszurę z tematami do dyskusji. Uczestnicy otrzymali również zadanie spisywanie każdego dnia swoich przeżyć. Pierwsze spotkanie miało na celu uaktualnienie naszego początkowego zamiaru odnowienia naszego życia. Pytanie brzmiało: „Co chciałbyś osiągnąć podczas tej pielgrzymki?” Uczestnicy zapisali swoje odpowiedzi, a niektórzy dzielili się swoimi oczekiwaniami w wesołej i przyjaznej atmosferze.

Następnego dnia opuściliśmy miejsce postoju o 5:30 rano do naszego następnego przystanku – Redondela. Było jeszcze ciemno, kiedy opuszczaliśmy puste miasto Tuy. Rozpoczęliśmy pierwszą część programu edukacyjnego: czas ciszy wypełniony pięknymi widokami wokół nas. To niesamowite, co możemy doświadczyć każdego dnia o wschodzie słońca! Piękny zapach, szum wody, pierwsze pieśni ptaków… i codziennie kończyliśmy tę kontemplację natury (tysiącletnim) błogosławieństwem pielgrzymów. Oto niektóre z jego pięknych słów:

„Dobry Boże, prosimy Cię, abyś raczył pobłogosławić te Twoje sługi, które ze względu na Twoje imię pielgrzymują do Compostela. Bądź dla nich Towarzyszem marszu, Przewodnikiem na skrzyżowaniu dróg, zachętą do podjęcia trudu…” Każdy przeżyty etap uczestnicy pielgrzymki starali się dobrze zapamiętać, tak jak przygodę, o której nawet nie marzyli. Ciągle powtarzali, że czują się naprawdę wolni. Biorą udział w czymś o czym nawet im się nie śniło. Piętno, które na sobie noszą jest jak ciężki balast, lub jak zwykli mawiać „sceau (pieczęć), która ich identyfikuje”. Ale w tych dniach to poczucie ciężaru zniknęło. Poczuli się całkowicie zintegrowani, zaakceptowani, kochani. Poczuli się częścią społeczeństwa, podobnie jak reszta pielgrzymów, byli grupą Alcala de Henares.

Rozpoczęliśmy indywidualne spotkania. Czuli się ważni a przy tym bardzo przejęci, ponieważ zajmowali się intymnymi i ważnymi kwestiami z minionego życia, i stopniowo, krok po kroku, zapalało się w nich światło na nowy, odnowiony sposób życia na najbliższą przyszłość, gdy wyjdą na wolność. Spotkania sprzyjały atmosferze, w której doszło do bliższego spotkania z samym sobą, niezbędnego do pełniejszego życia. Wreszcie nasz ostatni odcinek pielgrzymki – Santiago de Compostela. Zostawiamy za sobą, Tuy, Redondela, Pontevedra, Caldas de Reis, Padron. To było ekscytujące! Dołączyliśmy do kościoła pełnego pielgrzymów przybywających z całego świata. Osiągnęliśmy nasz cel!

Podczas tych dni zawiązaliśmy silne więzi a doświadczenia jakie przeżyliśmy zawsze będą w każdym z nas. Wszystkie zostały zapisane w głębi ludzkiego istnienia, historie tak intymne, bolesne, łamiące serce, ale wysłuchane z miłością. To pomaga nam umocnić naszą wiarę i nadzieję, że nic na tym świecie nie jest stracone. Wszystko może powrócić do życia, zapału, entuzjazmu i kontynuowania walki, jeśli ma się wsparcie, pomoc i bezwarunkową MIŁOŚĆ tych, którzy są po twojej stronie, aby pomóc wstać, kiedy jest to potrzebne i iść razem w poszukiwaniu celów, które nadają sens nowemu życiu.

S. Maria de Cortes Astasio Lara – Siostra Miłosierdzia
Koordynatorka Sekcji Społecznej Duszpasterstwa Więziennego

Views: 67