Maryja Niepokalana, Wniebowzięta – kilka „sierpniowych” myśli

Assumption

Nabożeństwo i kult maryjny, jaki przekazali nam Założyciele, zajmuje sporo miejsca w dziedzictwie Rodziny Wincentyńskiej już od samych początków. (…) Objawienia i przesłanie z roku 1830 umocniły to przylgnięcie do Maryi, wzbogaciły je i zaktualizowały.

Od chwili założenia pierwszego Bractwa Miłosierdzia w Châtillon, dnia 23 sierpnia 1617, święty Wincenty napisał: „Ponieważ Matka Boga została wezwana jako Patronka ważnych dzieł, dzięki temu wszystko przybiera dobry obrót i jest czynione na chwałę Jej Syna, Jezusa . Dlatego też wyżej wymienione Panie obierają Ją za Patronkę i Opiekunkę tego dzieła” (Św. Wincenty, Coste XIV, str. 125). (…)

Święta Ludwika odznacza się również tą pobożnością naśladowania Maryi. Umieszcza Ją ona w tajemnicy swej relacji do Boga, w wierze: „Należę do Ciebie, Najświętsza Dziewico, aby jeszcze doskonalej należeć do Boga”. Ludwika ma szczególne nabożeństwo zwłaszcza do Niepokalanego Poczęcia Maryi. (…)

Niepokalane Poczęcie i Wniebowzięcie Maryi – „oba te przywileje jak najściślej ze sobą się łączą” (por. Konstytucja Apostolska MUNIFICENTISSIMUS DEUS, 1.11.1920). Przeżywając więc sierpniową Uroczystość Wniebowzięcia „Niepokalanej Bogarodzicy zawsze Dziewicy Maryi”, oddajmy głos Ojcu André Cabes, doktorowi teologii, dając się zachwycić tą prawdą, że…

… przywilej Niepokalanej st tajekże naszym przywilejem!

(…) Maryja jest stworzeniem, które przyjmuje łaskę i nieustannie pozwala się dopasowywać do daru, jakiego udziela Jej Bóg. Szanuje Ona wolność Boga, pozwala miłości pracować, Jej życie jest bez przerwy zanurzone w łasce początku.

Gdy mówi się o przywileju Maryi, zapomina się, że został on uczyniony, by także inni mogli z niego korzystać i że dotyczy on nas wszystkich. Dogmat nie dodaje żadnej perły koronie Maryi, lecz rozjaśnia samą rzeczywistość naszego życia. Maluczcy, ubodzy stają się oświeceni spojrzeniem Boga.

(…) Otóż poprzez dogmat o Niepokalanym Poczęciu, wyrażone zostało to, co jest najistotniejsze w misterium Bożego daru. Dogmat ten ukazuje nam, że w rzeczywistości Wcielenie i odkupienie powiodły się w tej małej osóbce, w Maryi, znajdującej się w samym sercu naszej grzesznej ludzkości.

Maryja świadczy o maryjnej cząsteczce, która zawsze jest obecna w każdym z nas. (…) Jest ona małą uczennicą przyozdobioną w zupełności pięknem swojego Boga. Również i my jesteśmy wezwani, by stać się takimi, przede wszystkim dzięki sakramentowi chrztu świętego ożywianemu poprzez sakrament pojednania.

Bóg patrzy na nas tak, jak Ojciec z przypowieści patrzy na swego marnotrawnego syna. On nie widział tego, który roztrwonił wszystkie dobra, ale widział w nim swojego syna. W każdej kobiecie, w każdym mężczyźnie Bóg widzi istotę, która na wieki będzie Jego umiłowanym dzieckiem. (…) Paweł mówi o tym w Liście do Efezjan: jesteśmy zaproszeni, by być „świętymi i nieskalanymi przed Jego obliczem”, trwając w stanie miłości. Przywilej Niepokalanego Poczęcia jest także naszym przywilejem!

(…) Maryja jest najpiękniejszym obrazem tej prawdy wiary, która potrafi przejść ponad podziałami, do jakich doszło pomiędzy chrześcijanami na przestrzeni historii: zostaliśmy zbawieni przez bezinteresowny dar Boga. Maryja jest stworzeniem, które zostało zupełnie ogarnięte od samego jej początku, jest ona światem, który stał się na nowo przejrzysty, przystępny dla łaski, to znaczy zdolny do przyjęcia daru Bożego. Boże „Tak” wypowiedziane przy stworzeniu świata słyszy, tak jakby w postaci echa, odpowiedź Maryi: „Tak”. To tylko dlatego świat istnieje. I naprawdę nie jest to czymś obojętnym w odniesieniu do życia, które mamy przeżyć…