Maryja, Matka Miłosierdzia

botticelli_madonna_col_bambino

Pragnieniem Papieża Franciszka było uczczenie Bożego Miłosierdzia poprzez ustanowienie nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego. W modlitwie „Witaj Królowo…” nazywamy Maryję Matką Miłosierdzia; Kościół wzywa Ją pod tym tytułem, ponieważ zawiera on głęboki sens teologiczny. Mówi bowiem o „szczególnym przysposobieniu Jej duszy, całej Jej osobowości do tego, aby widzieć poprzez zawiłe wydarzenia dziejów naprzód Izraela, a z kolei każdego człowieka i całej ludzkości, owo miłosierdzie, które z pokolenia na pokolenie (por. Łk 1, 50) staje się ich udziałem wedle odwiecznego zamierzenia Przenajświętszej Trójcy” (Dives in Misericordia, 9).

Miłosierdzie stanowi centrum Objawienia Bożego. Słowo „miłosierdzie” [łac. misericordia] stanowi połączenie dwóch słów: „miseria” – nędza i „cordis” – serce. Ponieważ termin „serce” wskazuje na zdolność do miłości, centrum istnienia, podstawowym znaczeniem „miłosierdzia” wydaje się być miłość, która szuka nędzy ludzkiej, obdarza współczuciem, odpowiada na potrzeby i pragnie uczynić wolnym. Zgodnie z Objawieniem, miłosierdzie jest atrybutem Boga; Pismo Święte potwierdza, że Bóg jest „bogaty w miłosierdzie” (Ef 2,4). Oznacza to, że Bóg współczuje nędzy każdego pojedynczego człowieka i całej ludzkości oraz pragnie nam pomóc. Miłość Boga do rodzaju ludzkiego nie jest „jakąkolwiek” miłością: to miłość miłosierna, miłość, dzięki której Bóg uważa naszą biedę za swoją i nieustannie dąży do przyniesienia nam ulgi.

Maryja jest „Matką Miłosierdzia” ponieważ najgłębiej pojęła istotę Bożego serca dzięki swojemu szczególnemu doświadczeniu. Jest Ona „Matką Miłosierdzia”, gdyż jak nikt inny przyjęła umysłem i sercem tajemnicę Bożego miłosierdzia pochylającego się nad nędzą każdego człowieka.

Pierwszym objawieniem miłosiernej miłości Boga było Wcielenie Słowa, które dokonało się w łonie Maryi. To z Niej właśnie Słowo wzięło ludzką naturę. To Jej – za pośrednictwem anioła – Bóg wyjawił swój zamiar odbudowania Królestwa, w którym biednym i ubogim przywrócona zostaje godność. Maryja, w głębi swojego istnienia, żyła tajemnicą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, i dlatego w pełni doświadczyła objawienia się miłosierdzia Ojca. Maryja „…najgłębiej ze swym Jednorodzonym współcierpiała” (Lumen Gentium 58) i dzięki temu pojęła radykalność miłosierdzia Bożego w oddaniu Jego Syna.

W swoim bólu, jako matka, zrozumiała głębię ludzkiej nędzy, która pociągnęła miłosierdzie Syna Bożego ku człowiekowi. Na sobie samej doświadczyła nieskończoności Bożego miłosierdzia. Dzięki zmartwychwstaniu Bożego i Jej Syna, nie zaznała skażenia w grobie, gdy Jej własne ziemskie życie dobiegło końca. W swoim wniebowzięciu w pełni pojęła pełne miłosierdzia spojrzenie Boga, które spoczęło na Jej nędzy: zachowana została od wszelkiego grzechu i od zniszczenia, jakie niesie śmierć.

Wstawiennictwo Maryi wyprasza nam łaskę, dzięki której jesteśmy zbawieni. Jest to wstawiennictwo nieustające, albowiem opiera się „o szczególną wrażliwość matczynego serca, o szczególną zdolność docierania do wszystkich, którzy tę właśnie miłosierną miłość najłatwiej przyjmują ze strony Matki” (por. Dives in Misericordia 9).

Matko Boża, miłosierne światło mojej duszy pogrążonej w ciemności. Ty jesteś moją nadzieją, moją ucieczką i pociechą. To z Ciebie wyszło prawdziwe światło nieśmiertelności. Matko Bożego Miłosierdzia, miej miłosierdzie nade mną i napełnij skruchą moje serce, pokorą moje myśli, refleksją moje rozumowanie (św. Szymon, X w.).

S. Giulia Collavini SM