Spotkanie pod hasłem: „Coś nowego pojawia się; czy tego nie spostrzegacie?”

[Nowopowstająca Południowa Prowincja Hiszpanii] W Domu Prowincjalnym w Sevilli, w siostrzanej i pełnej Bożej ufności atmosferze, odbyło się spotkanie Sióstr, które wkrótce utworzą Południową Prowincję Hiszpanii. Spotkanie naznaczone było nadzieją i otwarciem na przyszłość umysłów i serc, płynącym ze słów Księgi Izajasza: „Oto Ja czynię rzecz nową: Już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie?” (Iz 43,19 tłum. Biblia Warszawska).

Rozpoczynając dwudniowe spotkanie, zostałyśmy serdecznie przyjęte przez Siostry Domu Prowincjalnego, dzięki czemu mogłyśmy poczuć się jak u siebie w domu, chociaż – należąc do różnych Prowincji – zaczynamy dopiero poznawać się. Towarzyszyły nam Siostry Wizytatorki wraz ze swymi Radami oraz Księża Dyrektorzy trzech Prowincji. Zdawałyśmy sobie sprawę, jak ważnej pracy dokonała Komisja przygotowująca powstanie nowej Południowej Prowincji Hiszpanii, od chwili narodzenia się tej myśli.

Jako członkinie „nowej Prowincji” czułyśmy się odpowiedzialne za swoją przyszłość. Po refleksji i modlitwie osobistej miało miejsce dzielenie i dialog we Wspólnotach. Synteza wyników wymiany wspólnotowej znalazła się na stołach uczestników obecnego spotkania. Odbyły się również konsultacje dotyczące apostolskiego i duchowego kształtu naszej Prowincji oraz celów, pragnień i nadziei Sióstr. Aktualne wyzwania i znaki czasu domagają się odpowiedzi, a tłem wszelkich poczynań powinno być ożywienie naszego życia Sióstr Miłosierdzia w dzisiejszym świecie.

Możemy uważać się za szczęśliwe, ponieważ realizujemy bardzo „konkretny” charyzmat oraz dlatego, że zawsze będzie jeszcze wiele do zrobienia dla budowania Królestwa i dla niesienia pomocy najbardziej potrzebującym. Z tego względu, dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek, powinnyśmypatrzeć na Chrystusa, aby być uważnymi na Jego wołanie do służenia naszym braciom i siostrom, będąc otwartymi na nowe formy ubóstwa. Przyjmując styl działania naszych Założycieli, musimy szerzyć miłosierdzie we współpracy z innymi. Wychodząc od projektów na poziomie lokalnym i prowincjalnym, powinnyśmy stanowić siłę jednoczącą, pracując razem z innymi zgromadzeniami oraz stowarzyszeniami, celem promocji naszej eklezjalnej tożsamości. Poprzez siostrzaną i wspólnotową obecność, przyjęcie, dialog, współczucie, pojednanie…. musimy być świadkami i prorokami w świecie, w którym brak jest nadziei, i który daleki jest od patrzenia religijnego. Nasz styl życia ma być „oknem” na świat. Nie wolno nam szczędzić wysiłków w podejmowanej formacji ciągłej, aby jakość ofiarowanej służby oparta była na bliskiej relacji z Bogiem na modlitwie, a Eucharystia by była źródłem życiodajnej mocy dla naszego życia, jak o tym mówią Konstytucje Zgromadzenia.

Spotkanie pozwoliło nam utwierdzić się w przekonaniu, że w naszych rękach znajduje się żywotny, pasjonujący i wymagający projekt, opierający się jednocześnie na tym, co ludzkie i na tym, co Boskie. Jak wiele łask zostało na nas wylanych! Możemy jedynie podziękować Bogu, mówiąc z sercem przepełnionym wdzięcznością:

Obdarzyłeś nas sercem zdolnym do zadziwienia, zdolnym do dzielenia się nowiną: „Coś nowego pojawia się; czy tego nie spostrzegacie?” Dziękujemy Ci, Boże, gdyż to „nowe” nie pojawia się na drodze siły, ale rozwija się niepostrzeżenie, jak kiełkujące ziarno.

Views: 1 042