loader image

Nadzieja, która przygarnia

2026-02-12

Dom „Rozalii Randu” w Peru

„Handel ludźmi jest raną na ciele współczesnej ludzkości, raną na ciele Chrystusa” (Papież Franciszek).

Od marca 2023 r., roku jubileuszowego 400-lecia Światła Pięćdziesiątnicy, Pan w opatrznościowy sposób powierzył nam ryzykowne i śmiałe zadanie. Podjęłyśmy to wyzwanie, przekonane, że życie konsekrowane powinno być „tam, gdzie życie woła” i że powinnyśmy być „samarytankami przy drodze, gotowymi do słuchania i opatrywania ran”.

Rozpoczęłyśmy tę przygodę, przyjmując pod swój dach 22-letnią ciężarną kobietę z Wenezueli, ofiarę handlu ludźmi w celach seksualnych, której dziecko zostało już sprzedane przez organizację przestępczą. Przeżyła niewyobrażalne doświadczenia i była świadkiem śmierci przyjaciółki, która nie wytrzymała presji i popełniła samobójstwo. Naszej podopiecznej towarzyszył ogromny ból i poczucie winy wynikające z faktu, że nie mogła nic zrobić, aby uratować przyjaciółkę. Po trzech miesiącach spędzonych w naszym domu udało jej się szczęśliwie wrócić do swojego kraju. Zorganizowałyśmy jej powrót we współpracy z naszymi Siostrami z Wenezueli, które przyjęły i otoczyły opieką ją i jej rodzinę.

Kobiety, które przyjmujemy i którym towarzyszymy mają za sobą wiele bolesnych historii. Jesteśmy przekonane, że Bóg liczy na nas, abyśmy złagodziły ból tych kobiet, których godność została całkowicie zdeptana. Tutaj odzyskują one odrobinę nadziei po tak wielu cierpieniach. To Jezus Chrystus, nasz wzór współczucia i miłosierdzia, inspiruje nas i motywuje do podjęcia tej służby.

Przyjmować – towarzyszyć – usamodzielniać: przywracać naszym siostrom, których godność została zlekceważona, możliwość decydowania o własnym życiu – taka jest nasza misja. Mamy świadomość, że jest to służba wymagająca zarówno ostrożności, jak i odwagi. Przyjmujemy pod opiekę osoby powierzone nam przez służby publiczne. Podobnie jak w przypadku gospodarza z przypowieści o dobrym Samarytaninie, naszą misją jest „opieka nad zranionym życiem” naszych sióstr, które tak wiele wycierpiały, jak na przykład 22-letnia Kolumbijka, która trafiła do nas z dwunastoma ranami postrzałowymi na ciele: „Opieka i towarzyszenie – taka jest nasza misja”.

Każda kobieta jest żywym obrazem cierpiącego Chrystusa wśród nas. Dom jest oazą nadziei, miejscem uzdrowienia, gdzie dzięki holistycznej opiece kobiety uczą się wierzyć w siebie, kochać się i doceniać jako istoty kochane przez Boga. Robimy to z głębokim szacunkiem, słuchając i okazując miłosierdzie. Są one prawdziwym przykładem niezłomności, ponieważ nawet w najgłębszym bólu nie poddają się i potrafią się uśmiechać.

Posługa ta jest możliwa dzięki współpracy wielu organizacji, które na różne sposoby wspierały i nadal wspierają tę inicjatywę: RED KAWSAY (Sieć życia konsekrowanego na rzecz społeczeństwa bez handlu ludźmi – Peru) – Międzynarodowa Sieć Talitha Kum – Zgromadzenie Misji – IOM – UNHCR – OUR RESCUE – Instytucje publiczne.

Zapraszam was do zachowania tych kobiet w waszych sercach i modlitwach i w ten sposób towarzyszenia nam, gdziekolwiek jesteście, w tej wspólnej misji uzdrawiania, sprawiedliwości i nadziei.

Niech święta Józefina Bakhita wyprasza nam siłę, abyśmy nadal walczyły o społeczeństwo wolne od handlu ludźmi. Powierzamy jej wstawiennictwu każdą kobietę, która przeżyła ten koszmar, a także te, które nadal są ofiarami niewolnictwa.

Powiązane

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.

Filles de la Charité
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.